Urządzamy mieszkanie – jak mieszać style?

Kiedy wpadnie się w szał urządzania swojego domu lub mieszkania, często ciężko podjąć decyzję, w jakim stylu je utrzymać? Przychodzą nam do głowy różne pomysły, poznajemy nowe style, trendy i toniemy w natłoku myśli. Jak wybrać jeden nurt i zachować w nim konsekwencje? A może wcale nie musimy tego robić i wystarczy poznać kilka zasad umiejętnego mieszania stylów? Poniżej kilka dobrych sposobów na łączenie różnych form designu, bez obaw, że zapanuje chaos.

  1. Jeśli nie dekorujemy od podstaw – przede wszystkim przyjrzyjmy się temu, co już mamy. To, co chcemy zostawić, będzie podstawą do dalszych decyzji. Czasami wystarczy, by jakieś ulubione dodatki lub meble zmieniły swoje miejsce lub pomieszczenie i od razu nabierają nowego życia. Dodajmy do nich coś, co je odświeży, doda charakteru, wydobędzie ich oryginalność. Na przykład ciemne, drewniane meble świetnie uzupełni jasny, włochaty dywan, lub spore lustro w metalowej ramie.
  2. Kiedy mieszamy ze sobą różne rodzaje drewna, warto pamiętać, by łączyć je na podstawie typu. Mahoń, czereśnia i dąb mają bardziej formalny charakter, więc dobrze mieszać je między sobą. Natomiast sosna, klon i bambus to lekkie, mniej formalne typy drewna i dobrze do siebie pasują.
  3. Jeśli nie czujemy się pewnie w mieszaniu stylów, dobrze zachować porządek w kolorach. Wybierając jasne, pasujące kolory możemy bardziej poszaleć ze stylem. Nawet jeśli zrobimy jakąś gafę, nie rzuci się ona tak bardzo w oczy.
  4. Zestawiając ze sobą przedmioty o zupełnie różnym charakterze, należy zachować proporcje i równowagę. Stawiając ogromny, pikowany fotel w stylu ludwikowskim obok prostego, minimalistycznego, niewielkiego stolika, zachwiejemy ład panujący w pokoju. Równowagę zachowamy, wybierając przedmioty o podobnej „wadze” wizualnej.
  5. Jeśli mamy kłopot z określeniem tego jak bardzo należy mieszać, najlepiej zastosować się do zasady 80/20. Polega ona na tym, że 80% pomieszczenia urządzamy w jednym stylu, pozostałe 20% zostaje na wprowadzenie dodatkowego. Dzięki temu nigdy nie przesadzimy i będziemy mieć pewność, że nie wkradnie się rozgardiasz.